Bibliografický záznam: LACKO, M.: Dwuramienny krzyż w cieniu swastyki. Republika Słowacka 1939 – 1945. Lublin: El-Press, 2012, 298 s.
On-line katalóg SNK: Pozri záznam >>> (na karte Vydania možno nájsť stav dostupnosti daného titulu v knižniciach na Slovensku)

 

Historia II Wojny Światowej doczekała się tysięcy opracowań, jednak dalej widać wyraźne wydawnicze braki. Z pewnością nadrabia je książka słowackiego historyka Martina Lacko „Dwuramienny krzyż w cieniu swastyki. Republika Słowacka 1939-1945”, będąca popularnonaukową publikacją dotyczącą dziejów nacjonalistycznego państwa ks. Jozefa Tiso. Słowak unika jednak prostej analizy, opisując zarówno negatywne jak i pozytywne strony istnienia niepodległej Słowacji.

Osoby nie znające historii Słowacji (a z pewnością nie jest to wiedza zbyt powszechna), mogą zastanawiać się nad tytułem książki. Nawiązuje ona do dwuramiennego krzyża będącego symbolem Republiki Słowackiej, natomiast „cień swastyki” to oczywiście nawiązanie do stopnia uzależnienia kraju od III Rzeszy.

Książka Słowaka dzieli się na dziewięć rozdziałów, uzupełnionych o wybór najważniejszych dokumentów będących podstawą prawną istnienia Republiki Słowackiej. Lacko opisuje wszystkie najważniejsze wydarzenia z prawie sześcioletniej historii tego państwa, zaczynając od zarysowania przyczyn jego powstania. Momentami można jednak odnieść wrażenie, że wśród najpopularniejszego ruchu politycznego na Słowacji czyli ludaków, nie było zbyt wielu zwolenników pełnej niepodległości. Została ona zaś wymuszona przez spiski Czechów, Polaków i Węgrów. Podejście do Węgier jest zresztą chyba jedyną kwestią w której Lacko nie zachowuje obiektywizmu. Regent Węgier Miklos Horthy miejscami przedstawiany jest niczym drugi Hitler, natomiast część niegodziwości słowackiej władzy jest wręcz usprawiedliwiana faktem, iż „w tym samym czasie na Węgrzech dokonywano jeszcze większych zbrodni”. Można mieć też pewne wątpliwości co do sposobu przedstawienia stanowiska Polski wobec Słowacji. Faktem jest, że nasz kraj uczestniczył w rozbiorze Czechosłowacji, a wśród zajętych terytoriów były również Orawa i Spisz znajdujące się na terenie Słowacji. Historyk jednak nie wspomina zbytnio o wspieraniu ruchu autonomicznego przez sporą część dwudziestolecia międzywojennego, a także pisze o przymusowej polonizacji Słowaków mieszkających na terenach należących do Polski. Jednocześnie nie wspomina o podobnych działaniach wobec mniejszości polskiej, a szczególnie Polakach na terenach okupowanych przez Słowację po 1939 roku.

Lacko poddaje krytyce przede wszystkim rządową propagandę, deportacje Żydów do obozów koncentracyjnych, topień uległości ludaków wobec niemieckich nazistów, czy obojętność Kościoła Katolickiego wobec działań dyskryminujących część mniejszości narodowych. Warto jednak podkreślić, że spora część kleru należała do rządzącej partii, natomiast sam Jozef Tiso był katolickim księdzem. Słowacki historyk zauważa jednocześnie, że wiele z rozporządzeń dotyczących prześladowań grup etnicznych i środowisk politycznych, nie było przeprowadzanych z nakazaną starannością bądź rozkazów tych w ogóle nie wykonywano. Najgorliwszą strukturą była zaś Gwardia Hlinkowa, która nie cieszyła się jednak szacunkiem, bowiem skupiała najczęściej osoby chcące szybko się wzbogacić, nie przejawiające choćby chęci uczestniczenia w mobilizacjach armii słowackiej. Jednocześnie Lacko krytycznie podchodzi do „wyzwolenia” (samemu biorąc to słowo w cudzysłów) ze strony Armii Czerwonej, zwracając uwagę na gwałty i rabunki dokonywane przez radzieckich żołnierzy.

Autor publikacji pisze także o pozytywnych aspektach powstania niezależnej Republiki Słowackiej. Przede wszystkim zamieszkujący ją naród czuł, że po latach ucisku ze strony Węgrów, a następnie Czechów, wreszcie pracuje na własny rachunek. Rozwijała się przede wszystkim słowacka gospodarka. Lacko cytuje choćby wspomnienia przedstawicieli III Rzeszy, którzy w raportach wysyłanych do Berlina zwracali uwagę, iż szczególnie w drugiej połowie wojny, Słowacy mieli lepszy dostęp do wielu produktów niż mieszkańcy Niemiec. Pod rządami ks. Tisy rozwijała się również słowacka kultura, a także edukacja.

Publikację o nacjonalistycznej Słowacji z czasów II Wojny Światowej można polecić każdemu, kto zainteresowany jest najnowszymi dziejami Europy. Problemem w dostępie do książki jest jej słaba dystrybucja, bowiem zakupić ją można właściwie jedynie poprzez Wydawnictwo El-Press.